sobota, 2 maja 2015

Urodzinowa PsiaPaka!



Nie ma lepszej okazji do zakupienia Psiej Paki niż urodziny- nie ma znaczenia czy to psie, właścicielskie czy PsioPakowe urodziny:)
Urodzinow PsiaPaka Premium (119zł) zawiera:

1. Psiastko by Psastkarnia (sugerowana cena: 12zł)
    Wątróbkowe ciastko pokryte kolorowym lukrem, który mi osobiście przypomina znicz bardziej niż świeczkę na torcie. Niesamowicie twarde, pachnie jak płatki owsiane.
Psu smakowało.
Nie jestem do końca przekonana, że chciałabym zapłacić tyle za psie ciastko. Właściwie to jestem przekonana- nie zapłaciłabym tyle za psie ciastko. Za połowę tej ceny mam całą blachę wątróbkowych ciastek (no dobra, bez lukru z tapioki, ale to przecież bajer dla właściciela a nie psa:D).

2. Sznur DentaFun by Trixie (sugerowana cena: 25zł)
    Sherry uwielbia wszystkie zabawki- czasem tylko te od G'Ira bardziej niż swoje własne. Sznur się spodobał, dobrze się nim przeciąga i naprawdę ładnie wygląda. My jednak pozostaniemy przy polarowych szarpakach (o wiele łatwiej je wcisnąć do kieszeni) a sznur powędruje do Świnki wiecznie cierpiącego na niedobór zabawek.

3. Musli oraz karma Forza (sugerowana cena: 8zł)
   "Musli" to karma płatkowa- dostaliśmy wersję Supermix GJ przeznaczoną dla psów z problemami z sierścią i słabym systemem immunologicznym. Wg producenta zawiera 50% świeżego mięsa wołowego. Szczerze mówiąc nie mam pojęcia jak to podać Sherry- na ulotce jest podane dawkowanie miarkami, ale nigdzie nie ma informacji jakiej pojemności jest ta miarka:). Zostawimy to sobie na jakieś jednodniowe odwiedziny, kiedy nie mamy w planach treningu.
   Karma Forza Medium Diet. Hipoalergiczna, rybna, karma doskonała (i to wszystko w pierwszej linijce opisu karmy przez producenta). Na pierwszym miejscu w składzie kukurydza- jak dla mnie całkowita dyskwalifikacja w przedbiegach. Sherry zje wszystko, więc kiepski z niej tester karmy.

4. Naturalne gryzaki od e-pies.eu (sugerowana cena: 12 zł)
    Ten mix to strzał w 10:) Ucho środkowe, noski wieprzowe i płuca wołowe- dobrej wielkości jako szybka przekąska (szczególnie jak włącza się faza: "Mamo nie odchodź, umrę tu bez Ciebie"), która nie spasie nam psa za bardzo (przy spanielowych oczach mówiących: Ona mnie nie karmi to naprawdę ważne:))

5. Czosnek w granulacie Koebers (sugerowana cena: 12zł)
   Podobno ma odstraszać kleszcze. Nie wiem, nie sprawdzę- psy czosnku nie mogą, bo może wywołać anemię hemolityczną. Foresto sprawdza się na tyle dobrze, że nie będę ryzykować zdrowiem swojego psa na testowanie czegoś co mogłoby mu zaszkodzić.

6. Dog Beer by Snuffle (sugerowana cena: 11zł)
    Piwo bez chmielu, za to z wołowiną, witaminami i minerałami. Na pierwszym grillu z psem na pewno wypróbujemy- w końcu Misio będzie miał towarzysza do piwkowania:)

7. "Chciałbym mieć psa, czyli jak wychować człowieka" (sugerowana cena: 16zł)
    Poradnik, którego narratorem jest pies o imieniu Elf. Dyktuje on swojemu człowiekowi porady dla właścicieli psów- idealna pozycja w szczególności dla dzieci. Książka napisana zabawnie, z ilustracjami i naprawdę bardzo trafnymi spostrzeżeniami.

8. Zabawka logiczna Trixie (sugerowana cena: 42zł)
   Trafiła nam się wersja z podnoszonymi "kubeczkami". Ktoś mógłby pomyśleć, że pies, który non stop wącha wykorzysta to w poszukiwaniu ukrytego smakołyku. Nic bardziej mylnego! Sherry ściaga wszystkie kubeczki bez wyjątku- zazwyczaj tego, pod którym jest smakołyk na końcu:) Niewątpliwym plusem jest to, że zabawka jest z tworzywa sztucznego i w przeciwieństwie do drewnianych, można ją wyprać w zmywarce.

sobota, 14 marca 2015

Hurtta Active Harness! Wielkie testowanie!

No wpadłam po uszy! Odkąd zobaczyłam nowość od Hurtty nie mogłam wyrzucić z głowy obrazu wiśnowych szelek na Sherry. Pomimo problematycznego zamawiania z Prodoga dotarły i po miesiącu testowania czas na notkę na blogu.


Hurtta Active Harness to zabudowana wersja szelek Guard. Regulacja występująca w czterech miejscach pozwala na naprawdę doskonałe dopasowanie do psa. Plastikowe klamry, pomimo że nie są masywne, są bardzo porządne i wytrzymałe (wytrzymały podniesienie psa na uchwycie). Pozostałe elementy są metalowe. Na całych szelkach jest mnóstwo elementów odblaskowych (wszystko, co szare jest odblaskowe), co sprawiło, że pierwsze Sherrowe zdjęcie w szelkach było niezwykle nieudane:) Jedyne do czego mogę się przyczepić to jednak zbyt krótka odległość między psią pachą a paskiem regulacyjnym, ale psu nie przeszkadza, nie obciera się, nie kołtuni to co mi tam.
Mamy wersję w rozmiarze 45-60cm i jej dokładne wymiary to:
maksymalny obwód: równe 60cm
minimalny obwód: 48cm
szerokość dolnego paska od rozgałęzienia do końca: 10cm-6cm
długość dolnego paska: 22cm
długość górnego trójkąta: 12cm





Szelki przetestowane w każdych możliwych warunkach: ciągnięcie, pływanie, podnoszenie, frisbee, dzień, noc. Pomimo trzykrotnego już prania, nie stało się z nimi absolutnie nic- kolor pozostał, kształt pozostał, odblaski wciąż odblaskują tak samo. Powieszone na dworze(po praniu ręcznym) w słoneczny dzień wyschły w przeciągu godziny (możliwe, że trwało to  krócej:)), w deszczowy powieszone w domu były suchutkie przed kolejnym spacerem.
Zauważyłam, że w trakcie kontaktu z wodą (u nas podczas pływania) odrobinę się rozregulowują, ale pies i tak nie jest w stanie z nich wyjść.
Pozytywnie przeszły próbę podniesienia i trzymania Sherry w powietrzu przez chwilę (dlaczego taki test? Nigdy nie wiadomo co spotka Cię w trakcie górskich wycieczek i czy nie trzeba bedzie psa, np. przenieść albo złapać, żeby nie spadł i pomóc mu wejść na górę).
Mocno zabudowany pas piersiowy doskonale się sprawdza przy rozkładaniu siły ciągnięcia psa na większy obszar ciała.




Long story short:
+ pięknie się prezentują
+ łatwo je dopasować
+ mocne elementy odblaskowe
+ wytrzymałe
+ relatywnie szybko schną

- mogą się poluzowywać, gdy bardzo mokre
- raczej dla krótszych psów, ponieważ mogą się wrzynać w psie paszki







Wszystkie ładne zdjęcia autorstwa White Kelpie's Story, modelowała: Sherry.

EDIT: Po 3 miesiącach użytkowania szelek- pękła nam jedna z klamr. Pomimo pęknięcia nie otwierają się w trakcie spacerów, ale zawiodło mnie to bardzo- szelki nie należały do tanich i uszkodzenie po tak krótkim czasie jest bardzo niepokojące.
Po 2 miesiącach dostałam zwrot pieniędzy od Prodoga.